Prawa autorskie

Wszystkie rękodzieła, wzory, opisy, projekty oraz inne zdjęcia zamieszczone w tym blogu, są mojego autorstwa i stanowią moją własność (chyba, że wyraźnie zaznaczę inaczej), w związku z czym ich kopiowanie, publikowanie (w całości lub w części), czy też wykorzystywanie w jakikolwiek inny sposób bez mojej zgody jest zabronione, gdyż stanowi naruszenie praw autorskich (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83). Ar_nika-(-@

czwartek, 23 sierpnia 2012

Biżuteryjny mix kolorów :-)

Jakiś czas temu pozazdrościłam dziewczynom, które potrafią samodzielnie robić biżuterię. A że trochę koralików oraz innych biżuteryjnych przydasiów trafiło do mnie w ramach różnych blogowych zabaw, wystarczyło jedynie zaopatrzyć się w narzędzia [ zbieram się, żeby uszyć na nie pokrowiec... ba! nawet mam już projekt, ale efektu na razie nie widać :-( ]...
 
A oto co biżuteryjnego powstało u mnie ostatnio. Bez zerkania na trendy, bez kombinowania, po prostu robione tak, jak czułam, jaką biżuterię sama chciałabym nosić... Tylko z drugiej strony: po co mi tyle kolczyków?! Zdecydowałam więc, że większość jest do wzięcia, zatem jeśli coś szczególnie wpadło Wam w oko, to proszę o kontakt ;-)). Chętnie sprzedam, ewentualnie się wymienię. Jestem ciekawa Waszych opinii i propozycji :-)) Zaczynamy pokaz:

na początek zestaw - kolczyki i wisiorek w odcieniach różu i błękitu...

zestaw  perłowo-kryształowo-niebieski...                            zestaw crackle zółto-zielony
 
kolczyki perłowe w ciepłych owocowych odcieniach...

kolczyki w zieleniach i niebieskościach...

chłodne szarości i granaty...

landrynkowo-słodkie różności (niektóre z perłowym połyskiem)...

i na koniec pokazu (jak nakazuje tradycja ;-)) kolczyki, które mogłyby pełnić rolę ślubnych...

Po tej - na razie krótkiej - zabawie ze sztuczną biżuterią muszę przyznać, że całkowicie zgadzam się z Isabell, która stwierdziła, nie tak dawno, że robienie biżuterii w porównaniu z szyciem (ja dodałabym jeszcze: haftowaniem i szydełkowaniem...) to po prostu pestka! O ile dysponuje się odpowiednim zapleczem - zarówno narzędziowym, jak i przydasiowym... I oczywiście pomysłami :-))

Ale jaką niesamowitą radość daje własnoręczne stworzenie wymarzonej ozdóbki!!!
-(-@

3 komentarze:

  1. Pięknie Ci wszystko wyszło. Jestem bardzo ciekawa ile czasu zajęły Ci te wszystkie cuda ????
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa wieczory! Przyznaję, że troszkę zarwane ;-)) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :-)