Prawa autorskie

Wszystkie rękodzieła, wzory, opisy, projekty oraz inne zdjęcia zamieszczone w tym blogu, są mojego autorstwa i stanowią moją własność (chyba, że wyraźnie zaznaczę inaczej), w związku z czym ich kopiowanie, publikowanie (w całości lub w części), czy też wykorzystywanie w jakikolwiek inny sposób bez mojej zgody jest zabronione, gdyż stanowi naruszenie praw autorskich (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83). Ar_nika-(-@

niedziela, 10 kwietnia 2016

A może tak na spacer?

Dziś kolejna porcja rysunków/kolorowanek. 
Tym razem kolej na motywy roślinne - parkowe i ogrodowe.

A propos - czy pisałam, że swego czasu marzyły mi się studia architektury krajobrazu?

Ogród z altanką...

Drzewa i krzewy - kompozycja I

Drzewa i krzewy - kompozycja II

Drzewo z bajkowej krainy

Powój 

Mam nadzieję, że Was nie zamęczyłam??

Pozdrawiam wiosennie!
-(-@

piątek, 8 kwietnia 2016

Miasteczko w rozbudowie - czyli początek przyjaźni z akwarelą

Trochę dla dzieci, a trochę dla siebie wróciłam ostatnio do motywów domkowych...

Poza szkicowaniem sięgnęłam po nową dla mnie technikę, a mianowicie kredki akwarelowe. Pierwsza nauczka - co za dużo, to nie zdrowo! Tam, gdzie położyłam za dużo kredki po przejechaniu pędzelkiem porobiły się niezbyt estetyczne plamy i zacieki, których nie dało się już później zlikwidować.


Druga próba przyniosła zdecydowanie lepsze rezultaty. Obrazek wyszedł delikatnie pastelowy, chociaż z ilością różu chyba jednak przesadziłam...


A gdyby ktoś miał ochotę, to udostępniam jeszcze kolorowanki.

Pierwsza została wykonana czarną kredką, druga - moim ulubionym narzędziem, czyli długopisem żelowym.


Pozdrawiam serdecznie!

-(-@

Warzywa i owoce, czyli samo zdrowie

 Półmisek owoców

Półmisek warzyw

Soczyste jabłuszko
Wiele moich rysunków to po prostu pomoce dydaktyczne do pracy. Czasem bowiem szybciej jest samemu coś naszkicować, niż znaleźć odpowiednią grafikę w sieci. A przy tym ile satysfakcji!

-(-@

środa, 6 kwietnia 2016

...i po świętach...

Pora zatem na poświąteczne porządki :-)
A ponieważ zebrało mi się trochę rysunków, więc... 
przydałoby się je posegregować, zanim gdzieś zaginą ;-)

-(-@

piątek, 1 kwietnia 2016

Szydełkowe korale z kulek po dezodorantach

Kolejna (ale nie ostatnia...) odsłona tej samej włóczki.


Plastikowe kulki najpierw obrobiłam szydełkiem, a następnie zrobiłam w nich dziurki - drugim szydełkiem, takim po złamaniu haczyka, które jednak szkoda było wyrzucić. Rozgrzane nad ogniem idealnie sprawdza się w podobnych przypadkach. Również wtedy, gdy trzeba zrobić otwory w nowych doniczkach - nie powstaną pęknięcia ;-) A przecież już niedługo pora przesadzania domowych roślinek...

-(-@

poniedziałek, 28 marca 2016

Rozetka z perłą

A mówiąc dokładniej: perłowym guziczkiem z dołeczkiem pośrodku :-) Wykonany jest na bazie cienkiej, metalowej bransoletki metodą od zewnątrz do środka. Wydziergałam go z motka cieniowanej włóczki, która tak mnie zauroczyła, że wciąż mam ją na przysłowiowej tapecie. Ale tym razem dziergam szydełkowe koraliki w kilku rozmiarach...             

       

-(-@

sobota, 26 marca 2016

Kartka świąteczna z podziękowaniem

Moja kolejna recyklingowa karteczka z wesołą łąką,
na której obok kwiatów wyrosły pisanki :-)


Powędrowała w góry, a dokładnie w Gorce - do Ochotnicy Dolnej, którą odwiedziłam w tegoroczne ferie zimowe. Wędrowałam z plecakiem przez kilka dni, planując zdobyć kilka szczytów, które jakoś nigdy nie były nam po drodze, tj. Luboń Wielki i Gorc. Z tego ostatniego schodziłam przez kilka godzin już po zmierzchu, przyświecając sobie jedynie czołówką...

Gdy usłyszałam ujadanie psów, a niedługo potem zobaczyłam światła zabudowań, moje nogi miały już dość... Na szczęście zostałam bardzo mile przyjęta w ponad stuletnim domu, znajdującym się tuż przy zejściu ze szlaku. Właśnie do jego właścicielki powędrowała kartka i szydełkowy wisiorek. Niestety, zapomniałam zrobić mu zdjęcie przed wysłaniem, więc wstawiam podobny - choć w tamtym ładniej ułożyły się kolory cieniowanego kordonka.  Mam nadzieję, że się spodoba...


Wesołych Świąt!

-(-@

piątek, 25 marca 2016

Kartki wielkanocne

Dziś tylko zdjęcia... 

Czeka mnie bowiem jeszcze trochę przedświątecznych przygotowań. A najpierw - cały dzień w pracy... Choć taka praca to przyjemność :-)) Ostatnio dla przyjaciół i dobroczyńców przedszkola przygotowywałyśmy kartki wielkanocne. 

Moje wyglądały tak:


Brakuje im tylko karteczek z napisem "Wesołych Świąt", które wydrukowałam następnego dnia po zrobieniu zdjęć.


  Zaraz potem powędrowały do miejsc swojego przeznaczenia, tj. urzędów i okolicznych szkół.


Ostatnią kartkę zrobiłam jeszcze w innej wersji kolorystycznej, z wesołą kokardą w groszki, ale niestety nie zdążyłam jej sfotografować...


Jajka są w tym przypadku recyklingowe - wycięte z pudełek po chusteczkach higienicznych, a nawet opakowań po lekach ;-).

Pozdrawiam serdecznie

-(-@

sobota, 19 marca 2016

W marcu jak w garncu

Dziś trochę przedszkolnych tematów...

Na początek przygotowania do nadchodzących Świąt, czyli ażurowe jajka w rozmiarze XXL:


Tytułowy garniec pogodowy:


I kolejna odsłona mojego miasteczka, które ostatnio trochę się rozrosło :-)


Spróbuję w wolnej chwili zebrać je w jednym poście... 
Ma coraz więcej wesołych uliczek, kilka zamków, a nawet ogród z altanką! 

Pozdrawiam cieplutko!

-(-@